Biżuteria, Projektanci

Dorota Kos … bo w życiu wszystko musi być wyważone

Kim jest dzisiaj współczesny projektant? Zapewniam Ciebie, że nie ma nic wspólnego z  utartym schematem lekkoducha, bałaganiarza i bujającego w obłokach artysty. Dzisiaj projektant to nie tylko osoba, która projektuje i tworzy dzieła. To postać nietuzinkowa, a przede wszystkim dobry organizator, menadżer nie tylko mający fach w ręku, ale też mobilny, kreatywny, przedsiębiorczy niemal człowiek orkiestra.

Z Dorotą Kos spotykamy się w słoneczny sobotni poranek w Sztuce Wyboru. Może przypadkiem, a może nie bez przyczyny, bo właśnie tutaj w niedawno powstałym wielowymiarowym koncepcie w Gdańsku można wypić kawę, zjeść przepyszną tartę, a przy okazji obcować ze sztuką i designem. Tutaj również możesz kupić projekty naszej dzisiejszej bohaterki. Na miejsce docieramy niemal o jednej porze, zamawiamy lemoniadę, wygodnie siadamy, przeglądamy szkice i gotowe projekty. Spędzamy ze sobą dosłownie kilka godzin. Rozmawiamy nie tylko o nowej kolekcji, ale współczesnych czasach, otaczających nas ludziach, zmianach w życiu, planach na przyszłość. Dorotę spotykamy drugi raz, a mam wrażenie, że znamy się od dawna, bo rozmowa raczej przypomina spotkanie trzech dziewczyn, które długo się nie widziały, niż typowy wywiad do artykułu.

Pewnie teraz zastanawiasz się jaka Ona jest?  Dorota jest wyważoną, mocno stąpającą po ziemi projektantką, świadomą swoich umiejętności, a przy tym ogromnie skromną osobą. Wielu na jej miejscu nosiłoby głowę wysoko w chmurach, ale nie Ona. Pełna pasji i optymizmu stworzyła kolekcję łączącą zmysłowe kształty z oszczędną klasyką.Rośliny stały się dla niej prawdziwą fascynacją, przenikają jej myśli, filozofię i wyobraźnię. Wielkim dla niej wyzwaniem było uzyskanie takiej powierzchni biżuterii, aby jak najbardziej przypominała w dotyku aksamitne płatki kwiatów czy liści. Jak podkreśla projektantka kontakt z rośliną, jej wygląd, zapach, dotyk, smak jest wyjątkowo zmysłowym i kojącym doświadczeniem. Z podziwem patrzymy na jej organizację i zaradność. Praktycznie przy małym udziale osób trzecich projektuje, tworzy kolekcję , promuje swoją markę, ogarnia sesje zdjęciowe i social media. Do tego jeszcze musi znaleźć czas na odpoczynek, bo jak podkreśla wszystko w życiu musi być wyważone , trzeba mieć czas na wszystkie dziedziny życia, aby praca cieszyła i była konstruktywna. Przed nią za kilka dni wernisaż i targi w Hong Kongu. Przyznaje, że każdy projekt powinien powstać na papierze, ale nie zawsze jest na to czas. W wielu przypadkach wzory powstają od razu w wosku. Jak to możliwe?

Dorota Kos- ukończyła Akademie Sztuk Pięknych na Wydziale Rzeźby, pewnie dlatego z taką dokładnością udało się jej dopracować powierzchnie elementów, które do złudzenia  przypominają w dotyku płatki kwiatów czy liści paproci. Mimo ukończonego kierunku zawsze bliżej było jej do biżuterii. Choć jak patrzę na jej projekty sprzed lat , to zupełny zwrot o 180 stopni, niemal trzęsienie ziemi. Dlaczego? Projektantka miała kilka lat przerwy. Po kilku bardzo intensywnych i twórczych latach pracy , udziału w wielu wystawach w Polsce i na świecie, postanowiła stworzyć coś zupełnie innego. Może też trochę dlatego,że miejscem do życia, które wybrała jest na obrzeżach miasta, nad morzem, gdzie życie toczy się swoim tempem z dala od zgiełku miasta. Bez pośpiechu i w dużym skupieniu tworzy kolekcje inspirowane naturą, jakże zgoła inne od tych, które prezentowała jeszcze kilka lat temu. Zaskoczę Ciebie 🙂 Pierwsze projekty i nagrody, jakie za nie zdobyła są zupełnie inne od tych, które dzisiaj zobaczysz. Jesteśmy w przeddzień jej wernisażu, który odbędzie się w Galerii Moja Forma. Jej właścicielka, Maria Fijałkowska jako pierwsza osoba doceniła prace projektantki. Mimo wzlotów, upadków i zapewnień, że porzuci swoją profesję związana jest z galerią od początku swojej twórczości w biżuterii i tak zostało do dziś.

Dorota denerwuje się, choć nie tak bardzo jak kiedyś, bo kiedyś… była tak bardzo nieśmiała, że zdarzyło się  jej nie dojechać na własny wernisaż. Dziś choć denerwuje się, to z zupełnie innych powodów. Przez te wszystkie lata nabrała wprawy, dystansu i pewności siebie, bo musisz wiedzieć, że projektantka ma za sobą niezliczoną ilość wernisaży i wystaw w swoim życiu. Cieszy się, że może poznać nowych ludzi i ceni sobie spotkania ze swoimi odbiorcami. Dla tych, co znali projektantkę z jej awangardowych wzorów nowa odsłona Doroty Kos na pewno może zaskoczyć. Natomiast dla tych, co ją poznają tak jak my na pewno zauroczy. Czy zatęsknią za tamtą Dorotą ? Zobaczymy ? Sama projektantka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, a jedynie chciała stworzyć coś subtelnego i kobiecego. Czy jej się udało?  Oceń sama 🙂

01203174
01203160
01203180
01243253
01243236
01243230
01243283
01243300
01243559
01243272
01243467
04
01243493
01243405
01243597
01243396
01243386
01243377
01243497
01243515
01243483
01243514
01243319
01243366
01243320
01243536
01243537
01243303
01243609
01243504

Biżuteria: Dorota Kos

Sceneria: Plaża Orłowo

Makijaż i stylizacja paznokci: Sensi Studio Urody Sopot

 

Inne prace Doroty Kos

SORBETY

Bursztynowa Nagroda Amberif  Design Awards 2007

Indywidualne wystawy:

-Galeria „Pod Przepiórczym Koszem„, Legnica (2003)
-Galeria”Moja Forma” Gdańsk (2012)

Najważniejsze wystawy zbiorowe :

-wystawa „Spirit of Stone” South Karelia Museum, Lappeenranta, Finlandia; Villa Bengel, Idar-Oberstein, Niemcy (2011-2012);
-wystawa “Design in Poland” Barcelona, Lipsk, Budapeszt, Kopenhaga, Mumbaj, Monachium, Berlin, Hamburg, Helsinki, New Delhi(2006-2011)
– wystawa „Czas srebra i bursztynu” Wuppertal, Legnica, Kazachstan, Mińsk, Gdańsk, Brema(2008-2010)
-wystawa „Współczesna Sztuka Złotnicza” prezentowana. m.inGetyndze, Gifhorn, Lipsku, Monachium, Uelzen, Wuppertalu,
Pradze, Budapeszcie, Miluzie, Florencji, Dicomano, Uppsali, Västeras, Bratysławie  oraz w Jaworze

Poznaniu i Warszawie (2005-2006)
-wystawa „Nasz bursztyn” Legnica- Muzeum Miedzi, Gdańsk, Warszawa Senat RP (2009-2010)

Nagrody i granty:

-Bursztynowa Nagroda Amberif Design Awards 2007(Elektronos)
-Stypendium Prezydenta Miasta Gdańska (2007)