Biżuteria, Inspiracje

Grillz. Biżuteria od Dolly Cohen

Nic tak nie wywołuje u nas gęsiej skórki jak myśl o duchach, czarownicach, czarnych kotach i zaklęciach. Halloween to coraz bardziej popularne święto, a w dodatku bardzo barwne. Motywy czaszki, kości i innych okropności są bardzo na czasie. Co wybrałaś? Strój czarownicy, ducha czy kościotrupa?

A może odważysz się założyć najmodniejsze w tym sezonie dodatki ? Kurza łapka na szczęście, w tym przypadku nie będzie Ci potrzebna 🙂 zamiast kieł wampira załóż złote lub platynowe  Grillz.

Złote i zdobione kamieniami szlachetnymi nakładki na zęby, wzorem Raperów lat 80 z południa USA, zaczęły nosić gwiazdy show-biznesu, sportowcy i modelki. Noszą je prawie wszyscy , z Madonną, Rihanną i Justinem Bieberem na czele – ciekawe, która jako pierwsza nasza  gwiazda podchwyci modę zza oceanu. Chociaż? Czy faktycznie zza oceanu? Przecież to właśnie my, mieszkańcy wschodniej części Europy, mieliśmy złote szczęki wcześniej niż oni!  No byli jeszcze inni przed nami 🙂 Więc zacznijmy od początku.

Nie wiem czy wiesz, ale złoto używane było do naprawy i zdobienia zębów już w starożytności. Protezy na złotych płytkach mocowali Etruskowie – były bardzo drogie i świadczyły o zamożności właściciela. Złote siekacze przymocowane drucikiem znajdowano w czaszkach Greków, Fenicjan i Rzymian. Aztekowie zalewali złotem wywiercone w zębach otwory dla ozdoby, a złotymi zębami szczycił się także król Ludwik XV. W czasach nie tak odległych, bo w latach 70 największym powodzeniem złote zęby cieszyły się w krajach Związku Radzieckiego. Na początku, złote zęby stanowiły podobnie jak w czasach starożytnych wyznacznik statusu, dlatego były zarezerwowane tylko dla nielicznych. Z czasem jednak,  moda na tyle upowszechniła się wśród wszystkich grup społecznych, że  trudno było na tej podstawie ocenić, kto jest kim. Złote zęby nosili taksówkarze, panie z bazarku, policjanci, matki z dziećmi. Kobiety i mężczyźni. Starzy i młodzi. Dzisiaj złote zęby są już raczej przysłowiowym obciachem.

Niechciane już na Starym Kontynencie są obecnie na topie w Stanach Zjednoczonych. Złote lub platynowe Grillsy robione są na zamówienie. Najpierw wykonuje się odlew szczęki i dopasowuje do niego kształt ozdoby. W zależności od użytych kamieni szlachetnych nakładki kosztują od 500 do kilkuset tysięcy dolarów. Nazwa nakładek na zęby nawiązuje do elementu nadwozia samochodu, który osłania i chroni chłodnicę, ale pełni też funkcję ozdobną. Nazywana właśnie grillem.

Kanye West, Kylie Jenner, Lady Gaga oraz Madonna, wszyscy chcą nosić grillzy. Moda otworzyła nowe perspektywy dla właścicieli niektórych gabinetów dentystycznych. Tak się też zaczęła historia pewnej projektantki z Paryża, kiedy dostała zlecenie od Rihanny na wykonanie grillz. Szybko  w ślad za nią poszła  Rita Ora, Drake i Cara Delevingne.
Dolly Cohen pracowała jako technik dentystyczny, dzisiaj specjalizuje się w nietypowej biżuterii do ust. Współpracując z Riccardo Tisci stworzyła dla Givenchy w 2015 roku  ustnik z pionowych metalowych prętów inspirowany maską Hannibala Lectera z Milczenia owiec. Wiosną 2016 roku stworzyła też grill na pokaz dla Hood od Air. Tak więc moja droga,  na właściwościach złota znali się od  wieków, a jego użycie w protetyce  ma wieloletnią tradycję. Kruszec ten jest dobrze tolerowany przez organizm, łatwo się formuje, nie ulega korozji i jest wystarczająco mocny, by wytrzymać nacisk szczęki przez wiele lat. To co wybierasz na Halloween? Napisz nam koniecznie w komentarzu i pamiętaj, żeby przygotować na jutro cukierki, bo inaczej masz murowanego psikusa.

 

1740477_155621348116266_718675656_n